Masoten,Capillex,Trchlophon

Choroby dyskowców, sposoby leczenia oraz leki, diagnoza za pomocą mikroskopu.

Moderatorzy: Diamond-Cukero, rady3

Masoten,Capillex,Trchlophon

Postprzez alksa » 19 mar 2006, o 09:47

chciałabym sie dowiedzieć czy te leki ktoś już sprawdzał i z jakim rezultatem i czy są lepsze leki na tę przypadłość jak daktylogyroza i gyrodaktyloza bo z tego co wiem to te robale uodporniają sie na lek pozdrawiam i prosze o rade
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Postprzez mirek » 19 mar 2006, o 11:08

Zapewniam, że dużo lepiej się sprawuje Moneol. W dodatku o wiele mniejsze są skutki uboczne jego działania, ryby szybciej wracają do formy itp.
Avatar użytkownika
mirek
członek PKMD
 
Posty: 1443
Dołączył(a): 7 gru 2004, o 10:31
Lokalizacja: Wadowice

Postprzez alksa » 19 mar 2006, o 12:59

gdzie dostane ten lek i w jakiej dawce mam go zastosować
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Postprzez mirek » 19 mar 2006, o 13:35

Dostaniesz go w sklepie internetowym. Jak kupowałem u MAK-a www.sklep-zoo.com .
Dawka jest na opakowaniu, ale podaje 1 ml na 15l wody. Przed zastosowaniem podmienić 30%wody. Leczenie trwa od 4 do 8 godzin i następnie podmiana 80%wody. Kuracje powtórzyć po 6 - 7 dniach. Ja przeważnie stosuję lek nawet 12-16godzin, ale trzeba kontrolować działanie. W czasie stosowania nie włączaś lamp UV. Zresztą na forum jest opisane stosowanie tego preparatu.
powodzenia
Avatar użytkownika
mirek
członek PKMD
 
Posty: 1443
Dołączył(a): 7 gru 2004, o 10:31
Lokalizacja: Wadowice

Postprzez Mondeja » 20 mar 2006, o 20:51

No to ja zareklamuję PKMD :D
Zostało mi jeszcze kilka klubowych opakowań Moneolu - cena dla członków klubu 26 zł + koszt wysyłki - ok. 7 zł. Jak ktoś jest chętny to piszcie , jak cos zostanie to przywiozę do Krakowa na Zoofestiwal.
Przemek.
Avatar użytkownika
Mondeja
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 240
Dołączył(a): 14 gru 2004, o 17:25
Lokalizacja: Skawina

Postprzez rady3 » 21 mar 2006, o 19:46

A teraz pomoc. Koleżanko Alksa zajżyj tu: http://www.pkmd.pl/index.php?name=PNphp ... opic&t=659
i tu: http://paletki-arka.republika.pl/gyroda.html
Mam nadzieję, że to Ci pomoże.
Avatar użytkownika
rady3
członek PKMD
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 6 gru 2004, o 16:42
Lokalizacja: Kościan

Postprzez alksa » 22 mar 2006, o 12:13

Moje ryby mają sie świetnie tylko młode padają mi po dwóch tygodniach i właśnie w jednym poście przeczytałam żeby poddać rodziców odrobaczaniu.A w jednej z książek przeczytałam o tych lekach i chciałam sie dowiedzieć czy są warte uwagi ale z tego co już zauważyłam na forum najlepszym lekarstwem jest flubendazol lub flubenol albo jeszcze flubisol 5%.Trzy te lekarstwa zabijają także jaja.Jeśli macie jeszcze jakieś doświadczenia odnośnie padnieć młodych to prosze o pomoc!!!
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Postprzez Jeki » 22 mar 2006, o 12:45

alksa napisał(a):Trzy te lekarstwa zabijają także jaja.!

Nie wiem gdzie to wyczytałeś ale jeśli w jakiejś książce to wyrzuć ją albo spal.
nie ma lekarstw które zabijają jaja.
Avatar użytkownika
Jeki
członek PKMD
 
Posty: 1425
Dołączył(a): 1 lip 2005, o 07:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez mirek » 22 mar 2006, o 13:33

Nie wiem czy do końca masz racje Łukasz. :wink:
Jest taki lek o nazwie Systamex.
Podaje się go tylko raz. Stosowałe kilka razy zwłaszcza przy kwarantannie z dobrym skutkiem.
Jeżeli chodzi o flubendazol, który to jest głównym składnikiem flubenolu itp. to zalecana dawka 220mg/100l wody 5%. Jedna tabletka na 2200l wody, lub przy podwojonej dawce 1100l. Skuteczność potwierdzona, ale trzeba powtórki po 6-7 dniach. Flubisol 5% jest o wiele tańszy, ale kłopotliwy i brudzi wodę (jak odmierzyć 220mg ? )
Avatar użytkownika
mirek
członek PKMD
 
Posty: 1443
Dołączył(a): 7 gru 2004, o 10:31
Lokalizacja: Wadowice

Postprzez Jeki » 22 mar 2006, o 14:12

Zależy na co Mirku to stosujesz. Jeżeli na paskudztwo żyworodne to jak najbardziej się zgadzam raz i po problemie. Na jajorodne śmiem twierdzić że raz nie pomoże, bo jaja są poza zasięgiem działania leków.
np. moneol na pasożyty skórne stosujemy raz bo są żyworodne, ale na skrzelowe już trzeba powtażać bo są jajorodne.
powiesz że na skrzelowe też raz wystarczyło .......tak bo są różne odmiany tych pasożytów ina jajorodne zawsze trzeba powtórzyć.
Avatar użytkownika
Jeki
członek PKMD
 
Posty: 1425
Dołączył(a): 1 lip 2005, o 07:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Mondeja » 22 mar 2006, o 18:23

alksa napisał(a):Moje ryby mają sie świetnie tylko młode padają mi po dwóch tygodniach i właśnie w jednym poście przeczytałam żeby poddać rodziców odrobaczaniu.A w jednej z książek przeczytałam o tych lekach i chciałam sie dowiedzieć czy są warte uwagi ale z tego co już zauważyłam na forum najlepszym lekarstwem jest flubendazol lub flubenol albo jeszcze flubisol 5%.Trzy te lekarstwa zabijają także jaja.Jeśli macie jeszcze jakieś doświadczenia odnośnie padnieć młodych to prosze o pomoc!!!
Jeśli padają z objawami pasożytów skrzelowych to ja stosowałem w takim przypadku Contra Ick Tetry. Przeważnie miało to miejsce pomiędzy 2 a 4 tygodniem życia. Dawka powinna być połową normalnej dawki takiej jak zaleca producent do maksymalnie 3/4 dawki. Powinna wystarczyć 4 dniowa kąpiel i ewentualnie powtórka za ok. tydzień czasu. Nie ma obawy o młode - taka dawka im nie zaszkodzi. Nie ma też żadnego wpływu na ich późniejszy rozwój. Tak leczone maluchy osiągały u mnie dorosłość , szły do tarła i były płodne.
pozdrawiam , Przemek
Avatar użytkownika
Mondeja
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 240
Dołączył(a): 14 gru 2004, o 17:25
Lokalizacja: Skawina

Postprzez alksa » 23 mar 2006, o 08:18

No właśnie niewiem od czego padają wygląd rodziców a także ich oddech jest prawidłowy.W jednym poście czytałam że nie muszą mieć żadnych objawów anawet jeśli mają to mogą z nimi żyć ale kiedy mają młode to wtedy te robale je atakują a że organizm nie jest uodporniony no to w drugim do trzeciego tygodnia padają.
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Postprzez Mondeja » 23 mar 2006, o 20:28

alksa napisał(a):No właśnie niewiem od czego padają wygląd rodziców a także ich oddech jest prawidłowy.W jednym poście czytałam że nie muszą mieć żadnych objawów anawet jeśli mają to mogą z nimi żyć ale kiedy mają młode to wtedy te robale je atakują a że organizm nie jest uodporniony no to w drugim do trzeciego tygodnia padają.

Olu , dokładnie tak moze być , u dorosłych inwazja przebiega niekiedy bezobjawowo, natomiast młode ryby są bardzo podatne na patogeny i to bywa przyczyną masowych zgonów. Wykluczam sytuację w której jest nadmiar związków azotowych w wodzie co takze bywa przyczyną masowych śnięć.
Avatar użytkownika
Mondeja
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 240
Dołączył(a): 14 gru 2004, o 17:25
Lokalizacja: Skawina

Postprzez alksa » 24 mar 2006, o 06:02

Dzieki jeszcze bardziej sie upewniłam że to jest to ponieważ badam wode a także regularnie co dwa trzy dni podmieniam małymi ilościami natyle żeby sprzątnąć im dno.Jeszce raz dzieki teraz wiem co robić.
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Postprzez alksa » 27 mar 2006, o 08:29

zakupiłam flubendazol w jakiej ilości go rozpuścić i ile dać na 100 litrów
Avatar użytkownika
alksa
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 mar 2006, o 09:11
Lokalizacja: Konin

Następna strona

Powrót do Choroby, Leczenie i Mikroskop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 0 gości