07
Luty
« 1 z 3 »

Mistrzostwa Dyskowców – Napoli Aquatica

Od 24 do 26 września 2010  roku w podmiejskich okolicach Neapolu we Włoszech, odbyły się mistrzostwa dyskowców Napoli Aquatica. Nie zabrakło na nich  delegacji Polskiego Klubu Miłośników Dyskowców (PKMD). Sześciu członków naszego Klubu zdecydowało się na wystawienie do konkursu siedmiu dyskowców.
Oczywiście, ze względu na długą drogę, wszyscy obawialiśmy się o kondycję ryb, tym bardziej, że w Padwie wypadał nam nocleg. W tą — dwudniową — podróż do Neapolu wyruszyliśmy 21 września z Chorzowa, z hodowli Andrzeja i Renaty NOWICKICH.

Większość drogi wypełniały nam tematy akwarystyczne oraz przygotowania do konferencji na temat ustandaryzowania kryteriów oceniania dyskowców, która miała odbyć się jako integralna część napoli aquatica. Andrzej NOWICKI (dla wtajemniczonych Zucero) pozwolił nam leniuchować biorąc na siebie pełną odpowiedzialność za dowiezienie nas na miejsce (czyli nie dopuszczał nas do kierownicy co — nie ukrywam — spotkało się z naszą pełną aprobatą). Kilka krótkich odpoczynków, kilka pamiątkowych fotek na tle Alp i bez większych przeszkód osiągnęliśmy Padwę. Hotel powitał nas upragnionymi łóżkami i zimnym piwem tuż przed snem — wszystkim już dawała się we znaki całodzienna podróż. Wczesna pobudka (dla niektórych za wczesna) i dalej w trasę… Niestety w związku z fatalnym oznakowaniem miejsca wystawienniczego (a w zasadzie — jego brakiem) i ewidentną barierą językową (napotkani Włosi nie przyznawali się do znajomości języka angielskiego), do miejsca wystawy dotarliśmy dopiero około godziny dziewiętnastej 22 września (po kilkugodzinnym kluczeniu w okolicach hali wystawienniczej). Tak długa podróż dała się mocno we znaki rybom… wszystkie wprawdzie przeżyły trasę, ale kondycja większości pozostawiała wiele do życzenia. Robiliśmy co w naszej mocy — jednakże dwie sztuki zostały zdyskwalifi kowane i nie brały udziału w ocenie sędziowskiej (a w ciągu następnych dwóch dni — zeszły…).

Sama wystawa zorganizowana została z dużym rozmachem na terenie parkingu, wielopoziomowego centrum handlowego, Jumbo 1, które zresztą było głównym sponsorem całej imprezy i wyasygnowało kwotę 35 000 eur na sprawną organizację mistrzostw. Budki wystawiennicze oraz osprzęty były montowane przez wynajętą, profesjonalną fi rmę zewnętrzną. Prace porządkowe — przez pracowników centrum handlowego. Od razu nasunęły nam się porównania z organizowanymi przez nas mistrzostwami, podczas których wszystkie prace spoczywają na barkach członków naszego klubu, a budżety którymi dysponujemy są też zdecydowanie mniejsze. Mimo tych dwóch czynników, zarówno w naszej opinii, jak również zagranicznych gości, którzy byli i u nas, i na Napoli Aquatica — nie wypadamy wcale gorzej na tle „konkurencji”.


Duża ilość wolnego czasu pomiędzy poszczególnymi zajęciami sprzyjała długim rozmowom z naszymi zagranicznymi przyjaciółmi, jak również w nawiązywaniu nowych znajomości . We współpracy z telewizją internetową fauna planet nagraliśmy kilka wywiadów z sędziami oraz organizatorami. Uczestniczyliśmy również w ciekawych wykładach i zwiedziliśmy pobliskie Pompeje. Tu niestety pogoda mocno nie dopisała i całość wprost obiegliśmy w strugach deszczu — ale i tak możemy mówić o niezapomnianych widokach. Podczas drugiego dnia trwania imprezy odbył się — tak mocno przez nas oczekiwany — kongres, mający na celu ustandaryzowanie grup barwnych oraz kryteriów sędziowania dyskowców. Po wielogodzinnych dyskusjach — podczas których każdy z sędziów miał możliwość przedstawić swoje propozycje — udało się nam zamknąć — niestety — tylko część zagadnień związanych z podziałem na nowe grupy barwne. Jednakże pierwsze podwaliny zostały położone, a dalsze dyskusje postanowiliśmy przenieść na grunt internetowy pod egidą pkmd. Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że te zagadnienia są bardzo ważne dla dalszego rozwoju ruchu skupiającego miłośników oraz hodowców dyskowców i niestety wymagają jeszcze wielu godzin wspólnej pracy, aby udało się w końcu osiągnąć postawione cele. Powinniśmy być jednak dobrej myśli ponieważ widać, że trend (którego pkmd był jednym z prekursorów) mający na celu ujednolicenie standardów obowiązujących w „świecie dyskowców”, spotyka się z aprobatą coraz większej liczby krajów.

 .