24
Marzec
co czuje dyskowiec

 

Co czują dyskowce ?

Wszyscy wiemy, że dyskowce, chociaż nie mają widocznych uszu, SŁYSZĄ DOSKONALE.

Jednak ich słuch jest bardziej wyczulony na niskie dźwięki. Wiąże się to z faktem, że takie głosy mogą wydawać one same. Jest to zazwyczaj chrzęst , zgrzytanie, warczenie, czasem buczenie. Drgania o wysokiej częstotliwości są również odbierane przez ryby, ale wymagają rezonatora wzmagającego wibrację. Funkcje tę sprawujegaz zebrany w pęcherzu pławnym. Natomiast odbiornikiem jest uch o wewnętrzne stanowiące część narządu równowagi zwanego błędnikiem. Mieści się ono w czaszce ryby.
Dyskowce, jak wiele innych ryb mają dobrze zarysowaną LINIĘ BOCZNĄ. Jest ona widoczna, gdyż łuski w tym miejscu są specjalnie zmodyfikowane i występują tam drobne kanaliki ułatwiające rybie lepszy kontakt ze środowiskiem wodnym.Pod wspomnianymi łuskami znajdują się komórki zmysłowe, zwane neuromastami, pokryte galaretowatą substancją. Ruch wody powoduje odkształcenia tej substancji,a następnie drażni rzęski znajdujące się na neuromastach , które są połączone z ośrodkowym układem nerwowym. Dzięki takiemu aparatowi ryba może namierzać przepływające obiekty, a także wyznaczać kierunek ich ruchu. Pozwala również lokalizować przeszkody, gdy sama płynie, dzięki odbitej od nich fali. Wyżej opisane komórki zmysłowe znajdują się nie tylko wzdłuż linii bocznej, ale są również rozrzucone na całym ciele, szczególnie na głowie.

Dyskowce mają bardzo dobrze rozwinięty ZMYSŁ DOTYKU. Komórki wrażliwe na dotyk są najliczniejsze na promieniach płetw. Jak wiadomo zmysł ten jest przydatny w przypadku bezpośredniego kontaktu z ciałem stałym. Komórkom wrażliwym na dotyk towarzysz u ryb tzw. kubki smakowe, które reagują na podniety chemiczne. Są ośrodkiem zmysłu smaku, który u ryb znacznie wykracza poza granice jamy gębowej — na wargi, płetwy.Prawdopodobnie właśnie z tego powodu dyskowce potrząsają płetwami przy zanieczyszczonej wodzie. Można sobie wyobrazić, jak fatalnie znoszą środowisko nafaszerowane chemią.

POWONIENIE u dyskowców sięga dużo dalej niż smak i dotyk, gdyż cząsteczkisubstancji wydzielających zapach rozchodzą się w wodzie drogą dyfuzji. Dostają się one do nozdrzy, czyli do otworów zlokalizowanych na przedniej części głowy ryby. Nozdrza wyścielone są pofałdowanym zmysłowym nabłonkiem, u dyskowców pokrytym rzęskami dla ułatwienia ruch u wody. Węch służy rybom nie tylko do znajdowania pokarmu, ale również ostrzega przed wrogami. Odgrywa też znaczącą rolę przy wzajemnych kontaktach

Zdumiewające, że OKO DYSKOWCA, które w zasadzie nie różni się budową od naszego. Posiada rogówkę, soczewkę, siatkówkę, a na niej czopki i pręciki.Ryba, tak jak człowiek odróżnia kolory. Jedynie inna jest reakcja na nastawność (akomodację), ale nie chcę tu wchodzić w szczegóły. Niestety dużo gorzej jest u ryby z widzeniem obuocznym,koniecznym do oceny odległości. Jedynie w wąskim obszarze przed frontem głowy, gdzie pola widzenia obu oczu zachodzą na siebie, ryba może ocenić dystans od innego przedmiotu. Za to jednoocznie widzi dużo lepiej od człowieka, bo również z tyłu.Wzrok niektórych ryb w przezroczystej wodzie sięga 30 m. Moje dyskowce widzą mnie i rozpoznają, gdy tylko wchodzę do domu i jest em w odległości 10 m od akwarium.Powyżej opisałam zmysły ryb, gdzie udało się znaleźć odpowiedzialne za nie struktury związane z odczuwaniem. Niestety nie dotyczy to temperatury i zasolenia, chociaż wiadomo, że ryby czują te parametry bardzo dobrze reagują odpowiednią zmianą metabolizmu.Ryba będąca stworzeniem zmiennocieplnym,jest szczególnie uzależniona od TEMPERATURY. Gdy ciepło uchodzi z tkanek, słabnie tempo przemian chemicznych w organizmie, a w konsekwencji ruchliwość, żerowanie i aktywność rozrodcza. Jeśli ciało ryby doznaje stopniowej zmiany ciepłoty w granicach temperatur tolerowanych, organizm znosi to zjawisko dobrze i umie się dostosować. Jeśli jednak zmiana następuje nagle, wówczas powoduje stres, który w skrajnych przypadkach skutkuje nieodwracalnymi konsekwencjami. Gdy zmiana temperatury zachodzi szybko, ryby zdolne są wyczuć różnicę rzędu setnych części stopnia. Zbyt duże różnice są prawdopodobnie dla niej bolesne. Rolę czujników spełniają w tym wypadku podskórne zakończenia nerwowe, rozproszone na całej powierzchni ciała.

REAKCJA NA ZASOLENIE wiąże się ze zjawiskiem osmozy. Jak powszechnie wiadomo, osmoza polega na wyrównywaniu stężeń między płynami oddzielonymi błoną półprzepuszczalną,która przepuszcza cząsteczki rozpuszczalnika (woda), a zatrzymuje cząsteczki substancji rozpuszczonej. Dyskowiec jest w tym wypadku zbiornikiem płynu o wyższym stężeniu,toteż woda wciska się do niego przez skórę, skrzela i przewód pokarmowy. Tą samą drogą mogą być wydalane jony soli. Dyskowiec, jak każda ryba słodkowodna jest więc zmuszony do wydalania wody i systematycznego pobierania utraconych soli w celu utrzymania płynów ust rojowych w niezmienionym st anie. W procesie wydalania nadmiaru wody biorą udział nerki. Sole docierają do organizmu ryby wraz z pokarmem. W przypadku, gdy nastąpi brak pokarmu i żerowanie ustaje, ryba jest zdolna aktywnie wychwytywać sole z wody i wtłaczać do krwi, mimo panującego tam większego stężenia. Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć zwięzły i zrozumiały sp osób czucie zmysłowe naszych podopiecznych, a może troch ę pomóc w zrozumieniu ich reakcji np. na zmianę parametrów wody.

Bibliografia a: WłodzimierzvZałachowski: „Ryby”, PWN 1997 r.

                                                                                                                                                                                                                                                     Beata Jarka

Budowa oka.

We micturate certain that you get goodness measure for your money studyfaq Incluso en la actualidad las ranas y los sapos siguen estando de moda y los hay tan carismticos como la Rana Ren o los sapos de los cuentos que luego se transforman en prncipes But return upkeep that your own line is not out-of-doors to onset on the same i.

06
Luty
stendker_dyskowce

Z wizytą w hodowli Dyskowców Jőrga Stendkera

Jakiś czas temu miałem niewątpliwą przyjemność odwiedzić jedną z najsłynniejszych hodowli w Europie . Spotkanie rozpoczęło się od miłego akcentu, który był dla mnie zaskoczeniem: zostałem zaproszony do zwiedzenia hal hodowlanych w towarzystwie samego właściciela i jego brata. W tym czasie nawiązała się ciekawa dla mnie, jako członka polskiego klubu miłośników dyskowców rozmowa, fragmentami której, opracowanej w formie wywiadu, chciałbym się teraz podzielić ze wszystkimi pasjonatami akwarystyki.

Maciej Dziedzic: Może zacznijmy od podstaw: jak długo zajmuje się pan dyskowcami?

Jőrg Stendker: To było tak dawno, że nawet nie pamiętam. Pewnie jeszcze zanim zacząłem chodzić. Mój tato zaczął zajmować się dyskowcami w tym samym roku, w którym się urodziłem (1965) więc mogę powiedzieć, że właściwie z nimi dorastałem i bardzo wcześnie dowiedziałem się o nich bardzo dużo. Ojciec traktował to zawsze jako hobby, ja natomiast zdecydowałem zająć się hodowlą profesjonalnie w roku 1985 — w wieku lat 20, zaraz po zakończeniu służby wojskowej. Zacząłem od 500 zbiorników, postawionych dzięki dużej pomocy całej mojej rodziny. Kilka lat później zbudowaliśmy drugą halę z rybami i zatrudniłem wtedy pierwszego pracownika. W roku 1993 mój brat również zaczął zajmować się profesjonalnie hodowlą i od tej pory bardzo mi pomaga. Tak wiec firma rozwija się z roku na rok.  Obecnie jest tu 250 000 litrów wody, w których pływa 150000—200000 dyskowców.

więcej…